Początek listopada jest mocno z wiązany w naszej polskiej tradycji z modlitwą i pamięcią o zmarłych. Nieodłącznym elementem tej pamięci jest nawiedzanie grobów naszych zmarłych, a także znaczniejszych nekropolii. My również w tych dniach staraliśmy się towarzyszyć modlitwą naszym zmarłym, ale także nawiedzić najbliższe nam cmentarze. 1 listopada uczestniczyliśmy we mszy świętej sprawowanej na naszym pliszczyńskim cmentarzu. Po mszy św. odbyły się modlitwy za zmarłych przy czterech tradycyjnych „stacjach”. Mieliśmy też możliwość kwestowania na potrzeby Postulatu. Tego samego dnia po południu postanowiliśmy odwiedzić najbardziej znany i chyba najstarszy cmentarz w Lublinie przy ul. Lipowej. Nawiedziliśmy miejsce pochówku właścicielki Pliszczyna, pani Róży Kołaczkowskiej. Potem odnaleźliśmy mogiły założyciela Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, ks. Idziego Radziszewskiego, a także niektórych profesorów tego Uniwersytetu, znanych jeszcze osobiście naszemu ks. magistrowi. Między innymi ks. Prof. Edwarda Kopecia oraz ks. Prof. Mariana Ruseckiego.

Odwiedziliśmy również symboliczną mogiłę ofiar Katynia, a także bardziej współczesną, pomordowanych na Wołyniu. Przeszliśmy przez część wojskową cmentarza, gdzie leżą żołnierze radzieccy oraz część prawosławną. Uświadomiliśmy sobie, że na tej cmentarnej ziemi spoczywają zgodnie ludzie różnych wyznań, przeciwnicy polityczni i wojenni. Wszyscy po śmierci cieszą się należnym zmarłym szacunkiem i objęci są modlitwą Kościoła.

2 listopada odwiedziliśmy cmentarz w pobliskiej Bystrzycy, który długo był miejscem pochówku dla okolicznych parafii, m.in. dla Pliszczyna. Można tam odnaleźć wiele ciekawych nagrobków.

W niedzielę 4 listopada wybraliśmy się do obozu nazistowskiego na Majdanku, aby uczcić ofiary eksterminacyjnej działalności okupantów niemieckich. Mimo, że od tamtych zbrodni minęło już tyle lat, te miejsca wciąż wywierają przygnębiające wrażenie. Do czego zdolny jest człowiek, który postawi Boga za nawias życia…

Przy okazji odwiedziliśmy również cmentarz komunalny na Majdanku, szczególnie grób p. Małgosi Marciniak, tragicznie zmarłej osoby niepełnosprawnej z jednej z lubelskich wspólnot Wiary i Światła.