Wraz ze zbliżającymi się wakacjami udało się nam zorganizować wyjazd  do Lwowa na Ukrainę. Była to ostatnia wycieczka z naszym ks. Magistrem. Od pewnego bowiem czasu wiadomo jest, że od lipca zmieni się zarząd naszego domu. Do Lwowa wyjechaliśmy 19 czerwca i spędziliśmy tam trzy dni. Sama podróż nie była ciężka, ponieważ z Pliszczyna do Lwowa jest około 250 km. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od wizyty na cmentarzu Łyczakowskim, gdzie pochowanych jest wielu zasłużonych Polaków. Ks. Stanisław nawiedził oczywiście grób patrona szkoły średniej (LO w Grybowie),gdzie przed laty uczęszczał, a której patronuje Artur Grottger. Duże wrażenie zrobiła na nas kwatera poświęcona współczesnym obrońcom Ukrainy, oraz cmentarz Orląt. Przy pięknej pogodzie zwiedziliśmy z panią przewodnik lwowską starówkę, odwiedzając wszystkie ważniejsze zabytki miasta. Cudowną atmosferę, przypominającą nieco Kraków tworzą kościoły, jak również wąskie uliczki z licznymi restauracjami i ulicznymi barami. Na Msze święte uczestniczyliśmy do lwowskiej rzymskokatolickiej katedry, gdzie w roku 1556 król Jan Kazimierz złożył jakże ważne śluby, zawierzając Rzeczpospolitą Matce Najświętszej.