Z mapą w ręku i obficie zaopatrzonym plecakiem w pierwszy dzień udaliśmy się na górską wędrówkę pasmem Jaworzyny Krynickiej. Budząca się do życia przyroda, ciepło promieni słońca i urokliwe widoki górskiego terenu z rysującą się w oddali linią Tatr sprawiły, że wyjazd rzeczywiście stał się wypoczynkiem. Następnego dnia przy słońcu, ale zakrytym, udaliśmy się w turystyczną wyprawę zaglądając za mury klasztorne Sióstr Klarysek w Starym Sączu oraz podziwiając pamiątkowy ołtarz papieski z 1999 r. Wielki apetyt wojaży został ugaszony dopiero po przekroczeniu rzeki Poprad, gdzie po słowackiej stronie zwiedziliśmy zamek w Starej Lubowli. Dzień zakończyliśmy wspólnym grillowaniem i biesiadą piwniczańsko-sercańską. W dniu wyjazdu, a była to uroczystość Maryi Królowej Polski udaliśmy się w drogę powrotną do Pliszczyna, zaglądając przejazdem do pałacu w Baranowie i pięknego Sandomierza.