Po co jest postulat?

Najważniejszym jego celem jest rozpoznanie, czy moje powołanie jest prawdziwe. Wiemy, że nie jest to łatwe. Niemal każdy kandydat zmaga się z pytaniem: czy Bóg naprawdę wzywa mnie na drogę życia zakonnego i kapłaństwa, czy też mi się tak wydaje, że mam powołanie. Nikt przecież nie dostaje od Pana Jezusa powołania na piśmie, ale musi Jego głos rozpoznać na poziomie ducha, serca.

Wskazówki powołania i jego rozpoznanie

Są pewne wskazówki, które pomagają nam, by samemu spróbować na to pytanie odpowiedzieć. Na przykład: czy mam zamiłowanie do życia duchowego, do modlitwy? Czy czuję pragnienie czegoś więcej, niż tylko posiadania dobrej pracy, dobrych zarobków, urządzenia się w życiu i bycia szczęśliwym w życiu rodzinnym? To oczywiście nic złego, ale powołanie jest wyborem nieco innej drogi.

Powołanie zakonne czy kapłańskie wymaga też życia w czystości. Stąd muszę być przekonany, że moja miłość do Chrystusa jest zdecydowanie na pierwszym miejscu przed innymi, i że dla tej miłości jestem zdolny poświęcić te ludzkie miłości, które też są wielkim dobrem.

Jeśli myślę o życiu zakonnym, to muszę też zapytać, czy dam sobie radę w życiu wspólnotowym, wspólnej pracy, dzieleniu się z innymi, pomaganiu sobie nawzajem. Ta umiejętność jest bardzo ważna.

Jeśli na te pytania potrafię dać pozytywną odpowiedź, mogę wstąpić do postulatu. Magister postulatu, czyli wychowawca, który ma doświadczenie w rozeznawaniu powołania, w trakcie postulatu podpowie mi, czy jestem na właściwej drodze.

W czasie postulatu nie podejmuje się jeszcze ostatecznej decyzji zostania zakonnikiem czy księdzem. To jest czas rozpoznania, upewnienia się co do powołania albo też przekonania się, że to nie jest moja droga, bo moje wyobrażenia czy oczekiwania były zupełnie inne. Na etapie postulatu kandydat może się czuć wciąż wolny w swojej decyzji i w każdej chwili może się wycofać.

Zdarzają się przypadki, że to przełożony postulatu rozeznaje, że ktoś nie nadaje się do zgromadzenia i musi opuścić postulat. Co roku się zdarza, że część osób przychodzi i odchodzi, i to jest zupełnie normalne. Na szczęście – są tacy, którzy zostają, aby kontynuować drogę powołania.

Jak wygląda życie w postulacie?

W postulacie jest przewidziany czas na modlitwę, mszę świętą, u Sercanów jest też codzienna adoracja Najświętszego Sakramentu. Oprócz tego są konferencje z ks. Magistrem dotyczące modlitwy, liturgii, katechizmu, duchowości Zgromadzenia. Są też wykłady z podstaw teologii moralnej, Pisma św., filozofii, muzyki, literatury polskiej, języka angielskiego oraz zajęcia z fonetyki i psychologii. Poza tym postulanci troszczą się o porządki w domu, dbają o ogród. Przez swoją pracę fizyczną czują się odpowiedzialni za dom postulatu. Nie brakuje również czasu na wspólną rekreację, piłkę nożną, rowery czy inne sporty.

Dlaczego aż rok?

Może się wydawać, że rok to dużo czasu. Jednak ci, którzy przeżyli postulat przekonali się, że ten czas upłynął bardzo szybko. Dłuższy postulat jest potrzebny, aby nasze powołanie przetrwało czas próby, aby się przekonać, że to nie była tylko chwilowa mrzonka. Potrzeba też uzupełnienia podstawowej formacji ludzkiej i religijnej, ponieważ do Zgromadzenia zgłaszają się osoby o różnym poziomie dojrzałości i życia religijnego, niektórzy niedawno przeżyli swoje nawrócenie i mają krótki staż regularnego życia duchowego, a są też osoby z zagranicy, które muszą nauczyć się języka polskiego. Wyrównaniu tej formacji służą wspomniane konferencje i wykłady oraz codzienne życie modlitwy.

Jesteś zainteresowany?

Jeśli masz pytania dotyczące Zgromadzenia Księży Sercanów, zastanawiasz się, czy wstąpić do tego Zgromadzenia, napisz maila, zadzwoń do naszego księdza od powołań:

ks. Franciszek Wielgut SCJ, tel. 510 975 709; e-mail: mlodzisercanie@scj.pl; Facebook: Młodzi Sercanie;

albo zajrzyj na stronę: mlodzisercanie.pl