Wycieczka do Zamościa

Drukuj
Kategoria: 2017/2018
Opublikowano Przełożony domu zakonnego

 

W niedzielę 12 listopada udaliśmy się do Zamościa, zwanego perłą renesansu czyli najnowocześniejszego miasta ówczesnej Europy. Miasto to zostało założone pod koniec XVI w. przez Jana Zamoyskiego. Ówczesną twierdzę liczącą 3 tysiące mieszkańców wybudowano w szczerym polu, przy skrzyżowaniu ważnych szlaków handlowych. Głównym architektem został pochodzący z Padwy, Włoch - Bernardo Morando, który na 24-hektarowej powierzchni zaprojektował nie tylko piękne, ale także funkcjonalne miasto, mające w swoich murach: Rynek Wielki, place: Solny i Wodny, pałac, kolegiatę mogącą pomieścić jednocześnie 3000 wiernych, czyli wszystkich mieszkańców, ratusz, akademię, kilka wzorcowych kamienic i ok. 250 domów.

     Fundator zakładał, że mieszkańcami będą wyłącznie katolicy, lecz w celu szybszego rozwoju wydał zgodę na osiedlenie się odpowiednio Ormian, Żydów sefardyjskich (z Hiszpanii) oraz Greków. Z tych względów w mieście szybko pojawiły się również: cerkiew grecka, kościół ormiański oraz synagoga. Ważnym w planach założyciela była powstała jako trzecia w Polsce - po krakowskiej i wileńskiej – Akademia Zamoyska. Wysoki poziom nauczania nadał duży rozgłos oraz zapewnił napływ studentów z całej Europy.

     Twierdza Zamość przez niemal 300 lat swego istnienia nie została nigdy zdobyta szturmem przez obcą armię. W 1656 r. Zamość jako jedna z trzech twierdz - obok Jasnej Góry i Gdańska, oparła się naporowi wojsk nieprzyjacielskich podczas „potopu szwedzkiego”. Natomiast po upadku Powstania Listopadowego miasto było ostatnim punktem oporu poddanym kapitulacji. W 1866 postanowiono zburzyć mury obronne, ponieważ w dobie postępu techniki wojennej miasto byłoby doskonałym celem dla obcych wojsk.

     Podczas I wojny światowej Zamość nie poniósł większych strat. W latach 1934-37 przeprowadzono renowację miasta z rekonstrukcją fortyfikacji. Podczas II wojny światowej , od 8 października 1939 r. miasto było okupowane przez hitlerowców.

     Po wojnie miasto znacznie się rozbudowało i dziś liczy ok. 70 tys. mieszkańców. W 1992 r. Zamość został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO a w 1999 r. gościło największego z Polaków – papieża Jana Pawła II.

     Jak już wiadomo w jedną, dosyć chłodną, listopadową niedzielę, gościło również nas. Nasze zwiedzanie rozpoczęło się od Starej Bramy Lwowskiej, zwieńczonej płaskorzeźbą, przedstawiającą patrona miasta – św. Tomasza, wkładającego rękę do boku zmartwychwstałego Pana Jezusa. Pod sceną mogliśmy zauważyć napis w języku łacińskim, który w tłumaczeniu oznacza: „Zwycięzco grzechu, piekła i śmierci odeprzyj ataki nieprzyjaciela.” Idąc dalej, obok remontowanego kościoła Franciszkanów, dotarliśmy na Plac Wodny a dalej na Rynek Wielki, gdzie zwiedziliśmy Ratusz. Następnie przemieszczając się wzdłuż Kamienic Ormiańskich – najpiękniejszych domów mieszczan, trafiliśmy do synagogi, gdzie przewodnik opowiedział nam kilka ciekawych zdań o historii tego miejsca. Okazało się, że jest to jedyna tego typu synagoga w Polsce. Naszej uwadze nie umknęły również m.in..: Akademia zamojska, Rynek Solny, Kościół św. Katarzyny, Katedra zamojska – jedna z najwspanialszych polskich świątyń, Plac Zamoyski z Pałacem i pomnikiem założyciela miasta – Jana Zamoyskiego, Arsenał, Brama Szczebrzeska czy też Stara i Nowa Brama Lubelska jak również  w znacznej części odnowione Fortyfikacje.

     Największe jednak wrażenie wywoła w nas położona ok. 500 m. od  murów miasta: Rotunda – miejsce kaźni wielu tysięcy niewinnych ludzi. Jest to wzniesiona w latach 1825 – 31 budowa forteczna, która po likwidacji twierdzy w 1866 r., służyła jako magazyn broni i amunicji, natomiast w czasie II wojny światowej, została zaadoptowana przez Niemców do wykonywania masowych egzekucji. Hitlerowcy urządzili tam obóz zagłady, gdzie zamordowano 8 tys. ludzi a ponad 40 tys. więziono. W mieście powstało centrum dla jeńców radzieckich a w miejsce wysiedlonych Polaków miano sprowadzić Niemców. Miejsce to pełniło również funkcję „obozu przejściowego” w transporcie więźniów do Oświęcimia czy Dachau. Po obu stronach alejki prowadzącej do Rotundy, spoczywają ofiary kampanii wrześniowej jak również terroru stalinowskiego – łącznie ponad 45 tys. osób.

     W drodze powrotnej odwiedziliśmy jeszcze Zwierzyniec, który również został założony przez Jana Zamoyskiego a na przełomie wieków XIX i XX był popularną i modną miejscowością letniskową. 

 

© 2012-2016, Księża Sercanie w Pliszczynie